
..::strona główna
..::newsy

..::kontakt
..::historia klubu
..::sukcesy klubu
..::twarze klubu
..::wycieczki klubu
..::klubowy kalendarz

..::schroniska
..::pasma górskie
..::przyroda

..::zbójnictwo

..::korona gór
..::spis tras
..::panoramy
..::impresje filmowe
..::dekalog turysty
..::górskie porady
..::GOT
..::historia PTTK
..::komunikacja
..::górskie pejzaże
..::linkownia

..::górskie dowcipy
..::wesołe rysunki
..::dekalog turysty:D
..::nasz śpiewnik
|
Schronisko PTTK na Markowych Szczawinach

34-223 Zawoja 2; tel.: (0-33) 877-51-48;
64 miejsca noclegowe; pokoje 4- 6- i 8-osobowe;
jadłodajnia;
ADRES WWW: http://markowe-szczawiny.pttk.pl/
POŁOŻONE na wysokości 1180 m n.p.m. na północnych stokach Babiej Góry, na terenie
Babiogórskiego Parku Narodowego. Dojście z przełęczy Krowiarki czerwonym szlakiem
2 h, lub z Zawoi Markowe zielonym szlakiem 1,5 h. Uprawianie górskiej turystyki
pieszej, rowerowej i narciarstwa wędrownego umożliwia węzeł szlaków turystycznych.
Na szczycie Babiej Góry turystyczne przejście graniczne do Słowacji.
RYS HISTORYCZNY
(Tekst Władysława Midowicza zaczerpnięto z Małej Encyklopedii Babiogórskiej, Pruszków 1992, s. 76-78.
) Parcelę na polanie Markowe Szczawiny, na północnych stokach Wielkiej Babiej Góry, usiłował zakupić niemiecki związek turystyczny Beskiden-Verein z Bielska już w 1902 roku. Dowiedziawszy się o tym Hugo Zapałowicz namówił "Sabałę babiogórskiego", Wawrzyńc
Plan budowy schroniska zatwierdziło w dniu 20 maja 1906 r. walne zgromadzenie Oddziału Babiogórskiego TT w Makowie, uchwalając
równocześnie natychmiastowe przystąpienie do prac kosztem 2 tysięcy koron austriackich. W piśmie do Wydziału TT w Krakowie z 23 maja tegoż roku Zapałowicz prosił o pożyczkę w wysokości 1000 koron, podając następującą motywację:
"...potrzeba ta odczuwana od dziesiątek lat, konieczna wobec potężnego i zupełnym oskrzydleniem grożącego nam Beskidenverein'u, jest zbyt jasna, aby ją bliżej uzasadnić...". 2 czerwca 1906 r. Zapałowicz otrzymał odpowiedź Wydziału TT, przyznającego na bud
14 czerwca zawarto z cieślą Klemensem Trybałą z Zawoi umowę, która brzmiała następująco:
"...obowiązuję się wystawić schronisko według danego mi planu (10 m długie, 7 m szerokie itd.), na Markowych Szczawinach, przed końcem lipca b.r. Za każdy dzień spóźnienia obowiązuję się wypłacić 10 koron, wyjąwszy długie słoty. Materiał: kamienie, drzewo
18 czerwca dyrekcja dóbr żywieckich przydzieliła Oddziałowi Babiogórskiemu po zniżonej cenie drewno na budowę, pochodzące z kniei ponad Markowymi Szczawinami. 5 lipca prezes Zapałowicz dokonał lustracji budowy, stwierdzając przygotowanie belek oraz 12 kóp
Ponieważ plan schroniska sporządzony przez zarządcę lasów w Zawoi, inż. Fr. Róvera, nie całkiem odpowiadał Zapałowiczowi, przeto budowniczy Trybała otrzymał jeszcze
przed podpisaniem umowy wersję silnie zadiustowaną. Prezes Oddziału czuwał nad budową, dochodząc w każdy bezdeszczowy dzień na Markowe Szczawiny aż spod kościoła w Zawoi, gdzie mieszkał w organistówce. 10 sierpnia, niecałe dwa miesiące po podpisaniu umowy
15 września 1906 r. pierwsze polskie schronisko w Beskidach Zachodnich uroczyście otwarto. Poświęcił je ówczesny wikary w Zawoi, ks. Adam Górkiewicz, a wstępne przemówienie wygłosił wójt Zawoi, Wojciech Włosiak, dziękując Towarzystwu Tatrzańskiemu za doko
Schronisko na Markowych Szczawinach miało początkowo niedużą kuchnię, malutką jadalnię, dwie sypialnie o łącznie dziewięciu łóżkach i wyścielone sianem poddasze dla zbiorowych wycieczek, które już wtedy projektowano zabudować w przyszłości dwoma sypialnia
Podczas I wojny światowej ruch w schronisku, który przedtem sięgał już około tysiąca turystów rocznie (w tym około 1/3 pasantów), był tak słaby, że nawet nie pokrywał gospodarzowi kosztu utrzymania obiektu. Jesienią i wczesną wiosną włamywali się do domku
W okresie międzywojennym roczna frekwencja zbliżała się do 3 tysięcy; od 1932 r. schronisko było otwarte bez przerwy. Rozbudowane w 1934 r. przez W. Midowicza do granic możliwości, zaopatrzone w wodociąg i podstawową kanalizację, mieściło zimą 32 łóżka w
zabudowano werandę i równocześnie oszpecono budynek na wiele lat, dodając trzecią mansardę i kryjąc całość płaskim daszkiem
Pod koniec II wojny światowej gospodarz i powiernik Rudolf Wieigus ocalił przeznaczony do spalenia obiekt, wykupując go łapówką z rąk przeciwpartyzanckiej obławy niemieckiej. W 1950 r. zakończono budowę aneksu noclegowego, który z czasem zyskał miano Gopr
W latach powojennych z całej plejady gospodarzy szczególne uznanie turystów babiogórskich zyskali Jan i Maria Czeczowie oraz Stanisław Jarosz z Zakopanego. W czasie gospodarowania tego ostatniego schronisko uzyskało oświetlenie elektryczne, początkowo zas
W 1966 r. z inicjatywy Edwarda Moskały wzniesiono na Markowych Szczawinach Muzeum Turystyki Górskiej, maleńki domek na kształt pierwszego schroniska, wypełniony po brzegi eksponatami. Opodal, na dawnym grobie zabitego partyzanta, postawiono krzyż z wbudow
Schronisko im. H. Zapałowicza poczyna zbliżać się do kresu swego pracowitego życia. Jeszcze kilkanaście lat i wypreparowane z rozlicznych dobudówek i przekształceń, zamieni się w obiekt muzealny ustawiony na dolnej polanie, by świadczyć o minionych czasa
|